piątek, 31 października 2014

Happy Halloween! + co się działo w tym miesiącu:)

Może zaczniemy od tego co krótsze, czyli od Halloween'owych życzeń (dla tych co obchodzą).
Ja jako takiego tego święta nie obchodzę, nie wyprawiam jakiegoś wielkiego przyjęcia. 
Ale jednak co roku wycinam dynie i robię zupę i\lub jakieś dyniowe wypieki:)
Dziś padło na tą zupkę:  http://kotekwkuchni.blog.pl/?p=488



Teraz cały miesiąc:











Pozdrawiam, Julia:)



środa, 29 października 2014

Nie tylko święta:)

Pewnie teraz pomyślicie sobie: "Jakaś wariatka, szyję ozdoby na święta w październiku:)"
A ja Wam powiem, że może i wariatka, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu:)

W dwa wieczory urodził się Św. Mikołaj:) Zabawka ma 60 cm wysokości bez czapki:)



















Ale chyba wiadomo, że Święty musi mieć pomocnika-bałwanka:)


















Ale, że nie tylko świętami człowiek żyje... to na zamówienie uszyłam takiego oto laleczka:)

















I dedykacja:
















Jeszcze dla ocenienia wielkości Pana Lalka:
















Pozdrawiam, Julia:)

piątek, 24 października 2014

Lale:)

Trochę mnie nie było. Coś tam sobie szyłam, ale do komputera mi nie po drodze:)
Ale już dość gadaniny(pisaniny) czas na konkrety:)
Oj, serią to tego jeszcze nazwać nie mogę, ale dwie komiksowe (przerysowane) lale już są:)


































Nóżki wszyte maszynowo:)

















Łapki przyszyte ręcznie, na guziczki:)

















Chłopiec:

































Z piłeczką:)
















Piłeczka ma rzepy:)
















I rączki mają rzepy. Tak żeby lalką można było się też fajnie bawić:)
















Rączki przyszyte na guziczki, a nóżki wszyte maszyną:)
















Piłkę można też fajnie kopać:)

















I jeszcze razem szczęśliwe rodzeństwo? Mama z synem? Para? Jak myślicie?

Pozdrawiam, Julia:*

niedziela, 12 października 2014

Zielono mi:)

Urodziła się zielona żabka:) Będzie ochraniać przyrodę:)


































I jeszcze cytat z brzucha żabola:) :
"Czasem sen nam spędza z powiek
To, co z lasem robi człowiek
I zmieniamy punkt widzenia
Na problemy zadrzewienia"
Endo.

















Żaba z za małej bluzki:) Cytat uzyskałam wycinając część materiału, na której był nadrukowany:)
Oczka to przyszyte guziczki:)
Usta ma wyhaftowane muliną:)
Żaba ma 24 cm wysokości i zyskała wdzięczne imię Dominika:)

Pozdrawiam, Julia:)

sobota, 11 października 2014

A ja zrobiłam!:)

Dzisiaj nie mam jakoś ochoty na rozpisywanie się, więc będzie krótko i zwięźle:)
Odnowiłam kosz, o którym pisałam Wam w poprzednim poście:

Przed:
















Po:

















Przed:
















Po:

































Zapełniony:)





















Jamnik nr 3:)



















Obrusy szyte dla siostry:) Mierzyć mi się nie chciało:) Leniwość mnie dzisiaj dopadła i koniec:)
Pozdrawiam, Julia:)