Z wykroju na pieska, którego pokazywałam Wam ostatnio uszyłam do pary Latte:) Trochę zwężyłam brzuszek i wyszła piękna, smukła dziewczyna:) Zdjęcia robione o 6 rano jeszcze w łóżku, bo gdyby choróbsko w tym okresie mnie ominęło to byłby to cud:)
Oto Latte:)
Jej nosek jest zrobiony z brązowego lnu, a oczka z okienek po tabletkach i pieprzu. Może już niedługo dla zainteresowanych pokażę jak zrobić takie oczka:) Nic trudnego, a jak upiększą naszą zabawkę:)
W pełnej okazałości:)
I brzuszek:)
Pierwsze spotkanie z przyjacielem:)
I pierwsze powitanie:)
I jeszcze na sekundkę Was zatrzymam. Już niedługo otwieram swój butik na pl.dawanda.com .
Będą tam dostępne niektóre z moich szyjątek:) Może otworzę przed świętami? Takie moje marzenie od dawna:)
Pozdrawiam, Julia:)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz