Strasznie wkręciłam się w te lalki:) Postanowiłam dać przerwę Mikołajom i uszyć jakąś inną lalkę.
I tak powstała babunia:) Babcia Jadwiga ma piękne włosy z wełny.Ciałko z bawełny i sukienkę z czegoś polaropodobnego:) Buzię ma namalowaną farbkami do tkanin:) Korale ma z moich starych koralików i tasiemki:)
Lalka ma ok. pół metra:)
Babunia Jadwiga ma też piękną koronkową pościel i poduchę do kompletu:)
Ostatnio moja chrzestna miała imieniny, więc dostała serduszko ze śpiewającymi ptaszkami, bo kocha śpiewać.
I taki sielankowy widoczek z domowego zacisza:)
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej:)
Pozdrawiam, Julia:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz