sobota, 30 sierpnia 2014

Już jestem:)

Uff... Wróciłam z Rzymu:)

Bardzo dużo chodzenia, ale kiedy w nagrodę dostaje się takie widoki to nie ma się nad czym zastanawiać:)














Bazylika Św. Piotra w Watykanie:)


I dużo pysznego, włoskiego jedzenia:)
















Makaron z owocami morza:)
















Lasagne:)
















Gnocchi w sosie z sera gorgonzola:)
















Grillowane kalmary:)
















Risotto z owocami morza:)

















A na deser Gelato:)
















Tiramisu:)
















I kokosy:):)
















Na koniec Pan Krewetka:)
Pozdrawiam, Julia:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz